Co stosować na oparzenia słoneczne?

Oparzenia słoneczne niestety bywają trudne do zauważenia od razu i mogą dawać o sobie znać dopiero po zejściu ze słońca. Dlatego tak istotna jest właściwa aplikacja ochronnych kosmetyków do opalania, ponawiana po kąpieli w wodzie, obfitym spoceniu lub co 2-3 godziny. Jeżeli oparzenie zostanie zauważone, należy jak najszybciej przerwać ekspozycję na słońce – przejść do cienia, pomieszczenia lub osłonić skórę bawełnianym ubraniem.
Skórę poparzoną należy również schładzać nielodowatą i nie bardzo zimną wodą. Można to zrobić prysznicem z delikatnym strumieniem bądź stosować regularnie wymieniane chłodne okłady. Pierwsze schładzanie powinno trwać ok. 20 minut. Nie należy do skóry przykładać lodu, nawet opakowanego w cienką ściereczkę, ani cool packów żelowych – może to dodatkowo uszkodzić tkankę. Zamiast tego warto rozważyć opatrunki hydrożelowe, jeśli obszar poparzony nie jest zbyt wielki.
Po schłodzeniu można zastosować łagodzący preparat nawilżający zawierający np. pantenol, aloes czy alantoinę. Mają one postać aerozoli tworzących piankę i mogą zawierać składniki regenerujące naskórek, np. olej jojoba. W łagodnych poparzeniach sprawdzić się również może woda termalna w sprayu, ponieważ jest ona bardzo bogata w minerały. Nie należy stosować produktów zawierających olejki eteryczne, silne konserwanty oraz ograniczyć substancje zapachowe. O ile balsamy ochładzające mają w swoim składzie alkohol, który ułatwia penetrację przez barierę naskórkową składnikom aktywnym, w preparatach na oparzenia nie jest on zalecany. Balsamy bowiem są przeznaczone na skórę nieuszkodzoną słońcem, ale wymagającą ukojenia po ekspozycji, nie skórę poparzoną.
Oparzenie słoneczne sprzyja utracie płynów, dlatego nawet jeśli nie odczuwa się wzmożonego pragnienia, należy przyjmować większą ilość wody. Nie jest zalecane picie alkoholu i słodkich napojów ani podawanie elektrolitów bez zalecenia lekarza.
Jeżeli osoba poszkodowana ma na sobie jakąkolwiek biżuterię lub ozdoby, najlepiej je zdjąć, ponieważ istnieje ryzyko dalszego drażnienia skóry oraz pojawienia się obrzęku. To samo dotyczy odzieży.
Czego robić nie należy przy oparzeniach słonecznych
Nie należy przebywać na słońcu dłużej, by skóra się „przyzwyczaiła”. Niestety grozi to dalszymi uszkodzeniami, bardziej zaawansowanym poparzeniem, a nawet udarem cieplnym.
Nie należy ponadto poparzonej skóry smarować produktami spożywczymi, szczególnie zawierającymi tłuszcz, nawet jeśli zostały one schłodzone w lodówce. Tłuszcz blokuje pory i uniemożliwia wypuszczenie przez nie ciepła, dlatego nie tylko nie pomoże, ale również może zaszkodzić. Podobnie skóry poparzonej nie należy smarować tłustymi maściami i olejkami.
Jeżeli pojawiły się na skórze pęcherze, nie należy ich przebijać, ponieważ stanowią ochronę przed zakażeniem rany. Nie jest zalecane pocieranie skóry ręcznikiem, zrywanie schodzącej skóry, ani stosowanie peelingów, kwasów, retinoidów.

Kiedy należy zgłosić się do lekarza?
Do lekarza należy zgłosić się, jeśli osoba poszkodowana wykazuje objawy udaru cieplnego, tj. pojawiły się którekolwiek z następujących: gorączka, nudności lub wymioty, bóle głowy, bladość skóry, silne osłabienie, splątanie, zimna skóra, omdlenia i objawy odwodnienia. O sytuacji wymagającej interwencji medycznej stanowi również pojawienie się rozległych pęcherzy, szczególnie w obrębie twarzy, stóp i dłoni, błon śluzowych czy okolic intymnych. Obecność ropy, brzydkiego zapachu z rany, nasilającego się obrzęku ocieplenia skóry czy czerwonych smug powinna skłonić do szybkiej interwencji. Sygnałem alarmowym jest ponadto silny i narastający ból. Niepokojące jest ponadto poparzenie w okolicach oczu, światłowstręt oraz zaburzenia widzenia. Oparzenia występujące u dziecka, kobiety w ciąży i seniora wymagają konsultacji każdorazowo. Taka sytuacja u dziecka powinna skłonić do szybszej konsultacji niż wynikałoby to z uszkodzenia skóry osoby dorosłej.
Ten tekst został napisany w celu informacyjnym i nie zastępuje konsultacji z lekarzem.

Piszę o zdrowiu, dietetyce i kosmetologii, opierając się na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Nieustannie się dokształcam, by dzielić się z czytelnikami rzetelnymi i aktualnymi informacjami ze świata zdrowia i urody. Sądzę, że świadoma edukacja to klucz do lepszego samopoczucia i mądrych wyborów na co dzień.






